Zlot Bizonów w Barłożnie po zlocie 15 sierpnia 2026

Druga edycja za nami

Piłka po naszej stronie

Zlot skończył się w sobotę o dwudziestej i cała robota przetoczyła się na naszą połowę. Czas na gruntowny remont strony. Wracamy, kiedy będzie na niej co pokazać.

Zbiórka dla szkół w Barłożnie i Mirotkach zł liczymy, bo bilon waży więcej, niż wygląda

Co się u nas teraz dzieje

  1. 01

    Liczymy, ile się uzbierało

    Puszki, koperty, bilety za przejazdy i to, co poszło pod młotek. Przeliczamy dwa razy, bo za pierwszym razem zawsze wychodzi inna kwota.

    w toku
  2. 02

    Wszystko idzie do szkół

    Co do złotówki, do podstawówek w Barłożnie i Mirotkach. Najpierw pytamy, co jest tam naprawdę potrzebne.

    do końca miesiąca
  3. 03

    Kleimy materiały

    Zdjęcia, kawałki filmów, podziękowania. Kart pamięci więcej niż rąk do przeglądania, a na każdym ujęciu ktoś ma zamknięte oczy.

    w toku
  4. 04

    Prowadzimy rozmowy

    Z partnerami, ze szkołami i z tymi, którzy pytali o przyszły rok jeszcze przed defiladą. Telefon od soboty nie stygnie.

    codziennie
  5. 05

    Dopinamy szczegóły

    Rachunki, zwroty, pożyczone stoły i klasyczne „a kto miał to zabrać?”.

    do końca tygodnia
Kombajn Bizon Z056 podczas żniw w pełnym słońcu (grafika wygenerowana przez AI)
edycja SI
Barłożno · Kociewie · od 2025

Zlot Bizonów w Barłożnie

Parada kombajnów, maszyny z bliska i ludzie, którzy utrzymują legendy polskich pól przy życiu. Dwie edycje za nami, trzecia przed nami.

wstęp wolny
Przewiń w dół
O zlocie

Legendy nie rdzewieją

Kombajn Bizon podczas żniw, ujęcie z góry (grafika wygenerowana przez AI)
Duma polskich pól – od 1971 roku.edycja SI

Bizon to kawał historii polskiej wsi. Przez dziesięciolecia maszyny z Płocka zbierały żniwa w całym kraju, a dziś, utrzymywane rękoma samych właścicieli, wciąż wyjeżdżają w pole. Zlot w Barłożnie to spotkanie z ludźmi, którzy te maszyny znają, pamiętają i nie pozwalają im odejść.

Po pierwszej edycji wiedzieliśmy jedno: robimy to jeszcze raz. Na drugiej z trzynastu maszyn zrobiło się osiemnaście, przy tym samym klimacie. Trzecia będzie; termin podamy, gdy pole i pogoda się dogadają.

0
edycje za nami
0
maszyn na ostatnim zlocie
0 zł
wstęp dla widzów
Maszyny

Skąd się wziął Bizon

Kombajny, wokół których kręci się cały zlot, wyjeżdżały z Fabryki Maszyn Żniwnych w Płocku, która wypuszczała je w latach 1970–2004. Przez dziesięciolecia zbierały zboże w całym kraju, a potem wiele z nich zostało w stodołach i tam dopiero zaczęła się ich druga historia, pisana już przez samych właścicieli. Poniżej maszyny, które najczęściej widać na naszym polu.

Pierwszy kombajn polskiej konstrukcji. Nie pierwszy zbudowany w Płocku, bo ten tytuł ma ŻMS-4 z 1954 roku, składany na radzieckiej licencji. Vistula była pierwszą maszyną zaprojektowaną u nas i to ona nauczyła polskie pola, że żniwa da się zrobić jedną maszyną zamiast kilkoma.

Dziś to rzadkość, bo sprawnych egzemplarzy zostało niewiele. Na drugiej edycji jedna z nich stała pod płótnem do samego odsłonięcia.

Produkcja od1960
WytwórniaPłock
Na zlocie2026

Ten, który wszyscy znają. Koń roboczy polskich żniw: najczęściej spotykany, najczęściej naprawiany i najczęściej ratowany z łąki za stodołą. Jak ktoś mówi „Bizon" bez dodatków, zwykle myśli właśnie o tej maszynie.

Prosta konstrukcja jest tu zaletą: wiele rzeczy właściciel potrafi zrobić sam, w swojej wiacie, bez komputera diagnostycznego.

Lata produkcji1976–1994
Moc silnika100 KM
Heder4,2 m

Rozwinięcie Supera: więcej wydajności przy tej samej filozofii. Dla wielu gospodarstw był to pierwszy kombajn, który dawał radę zebrać wszystko w jednym sezonie bez proszenia sąsiada o pomoc.

Na zlocie łatwo go poznać po sylwetce i po właścicielach, którzy potrafią o nim opowiadać dłużej, niż trwa sam pokaz koszenia.

Lata produkcji1980–2004
Moc silnika120 KM
Heder4,2 m

Największy z rodziny i najbardziej efektowny na defiladzie. Heder o metr szerszy niż w Superze, zbiornik na 50 hektolitrów, a od 1990 roku turbodoładowany SW680 o mocy 220 KM, czyli dwa razy tyle, co w Superze.

Na placu zwykle zbiera największy tłum, głównie dlatego, że z bliska widać, jak bardzo jest duży.

Lata produkcji1987–2003
Moc silnika150–220 KM
Heder5,0 m
Kroniki

Dwie edycje, to samo pole

Zlot ma już swoją historię. Niżej obie edycje po kolei: co przyjechało, jak wyglądał dzień i co z tego zostało.

Trzynaście maszyn i jedno pytanie

Pierwszy zlot był w gruncie rzeczy sprawdzeniem, czy ktokolwiek przyjedzie. Na pole w Barłożnie wjechało dwanaście Bizonów i jedna Vistula. To załatwiło sprawę. Pod wieczór nikt już nie pytał, czy robimy to drugi raz, tylko kiedy.

Wstęp był wolny i tak zostało do dziś. Reszta to pole, maszyny i ludzie, którzy przyjechali obejrzeć je z bliska.

  1. 01Dwanaście Bizonów i jedna Vistula na jednym polu.
  2. 02Wstęp wolny, który został zasadą na kolejne lata.
  3. 03Wieczorem było już jasne, że będzie druga edycja.
Rachunek edycji
maszyn na placu 13
wstęp dla widzów wolny
co z tego wyszło druga edycja
koniec kroniki 20’25
Streszczenie

Jak minął ten dzień

Plac otworzył się o trzynastej. Przez pierwsze pół godziny ludzie chodzili między osiemnastoma maszynami, zaglądali do kabin i wypytywali właścicieli. Potem silniki ruszyły i kolumna zjechała w zboże.

Koszono do trzeciej, bez rozdrabniacza. Arena konkursów czekała gotowa jeszcze zanim maszyny zjechały z pola. Spod płótna wyjechała Vistula, pierwszy kombajn polskiej konstrukcji. O osiemnastej była defilada.

O dwudziestej maszyny wróciły do stodół, a puszki i utarg ze stoiska pojechały do przeliczenia. Wszystko idzie do szkół w Barłożnie i Mirotkach.

Rachunek edycji
maszyn na placu 18
wstęp dla widzów wolny
zebrane dla szkół 54 817,69zł liczone kilka razy, bo za pierwszym nikt nie uwierzył. Plus pięć euro, których do dziś nikt nie umie wytłumaczyć
Kadry z 2026 Kliknij zdjęcie, żeby zobaczyć je w całości.
Pole zlotu z lotu ptaka, kombajny Bizon i publiczność wzdłuż miedzy
Zlot 2026
Kombajny Bizon w rzędzie na polu, ujęcie z drona
Zlot 2026
Kombajn Bizon na polu po zmierzchu
Zlot 2026
Kombajn Bizon nocą, pod księżycem
Zlot 2026
Tort zlotowy z kłosami, wystawiony do licytacji
Zlot 2026
Uczestnik z nagrodą na tle banera Zlotu Bizonów
Zlot 2026
Oryginalny katalog części do kombajnu Bizon
Zlot 2026
Z tamtego dnia

Co zostało w kadrach, w garnkach i na placu.

Konkursy i place zabaw

Trzy konkursy, osobny kąt dla dzieci i kuchnia, która nie gasła od rana.

  1. 01najciekawszy kombajn zlotu
  2. 02„ciepnij balikiem”
  3. 03zbieranie bel na czas

poszły o 16:00, na arenie z własnych bel

Po co to wszystko

100% zysku z tego dnia poszło do szkół

Wstęp był wolny, więc uzbierało się z drobiazgów. Z czego dokładnie, poniżej.

  1. 01

    Przejazdy Bizonem

    Kabina, widok na pokosy z góry i operator za sterami. Bilety szły z ręki do ręki do samego końca koszenia.

  2. 02

    Licytacja tortu i zestawu gadżetów

    Pod młotek poszły tort i komplet zlotowych gadżetów. Kto dał więcej, wracał z łupem, a cała kwota wpadła do szkolnej puli.

  3. 03

    Stoisko z pamiątkami

    Czapki, koszulki, breloczki, pocztówki. Rozeszły się po domach i zostały dłużej niż jeden dzień w polu.

  4. 04

    Kuchnia pań z KGW

    Gotowały od rana panie z KGW Barłożno i KGW Mirotki. Między pokazami to tam był największy ruch na placu.

Myślisz o czymś większym, na przykład o sponsoringu, darowiźnie albo pomocy rzeczowej? Zapytaj . Podpowie, z kim się skontaktować i jak to najlepiej ogarnąć.

wstęp wolny
płatność gotówką
Jak stało pole

Plan poglądowy: strefa maszyn, teren koszenia, scena, kuchnia i parking. Kliknij grupę w legendzie, żeby podświetlić jej miejsce.

TEREN KOSZENIA POKAZY NA ZBOŻU STREFA BIZONÓW maszyny ustawiają się hederami do sceny ↓ ATRAKCJE + KGW SCENA P PARKING WJAZD · UCZESTNICY WJAZD · WIDZOWIE
koniec kroniki 20’26
Masz pytanie?

Zapytaj Bizonka o kontakt

Podpowie, do kogo napisać lub zadzwonić, sprawdzi zgłoszenie, co zabrać, gdzie dojechać i co będzie działo się na zlocie.

Partnerzy

Kto stoi za zlotem

Zlot robimy własnymi siłami i z pomocą tych, którzy uznali, że warto.

Partner strategiczny

Za obraz zlotu odpowiada LuminaForge, od pierwszego zdjęcia po stronę, na której właśnie jesteś.

  • zdjęcia
  • film
  • ujęcia z drona
  • ta strona
Sponsor główny
Podziękowania

Zlot nie ma jednego autora.
Składa się z bardzo wielu cichych

dobra, zrobię to

i dopiero z nich robi się dzień,
o którym potem się opowiada.

Dziękujemy właścicielom i operatorom maszyn. Za miesiące dłubania w garażu, żeby kombajn odpalił akurat tego jednego popołudnia. Za części szukane po całej Polsce i za te dorobione na kolanie, bo nigdzie ich już nie ma. Za to, że wjechaliście w pole na oczach ludzi, i za cierpliwość do każdego, kto pytał, czy można zajrzeć do kabiny. Osiemnaście maszyn nie zjawia się na polu samo z siebie.

Dziękujemy paniom z KGW Barłożno i KGW Mirotki. Kuchnia ruszyła długo przed tym, zanim ktokolwiek zobaczył pierwszy kombajn, i nie zgasła do wieczora. Grochówka, bigos, chleb ze smalcem i wypieki, których nie kupi się w żadnej restauracji, bo się ich tam po prostu nie robi. Przy Waszych stołach był tego dnia największy ruch na placu.

Dziękujemy tym, którzy zwieźli sprzęt na plac: bale, ciągnik, stoły, ławki, namiot, przedłużacz i całą resztę, o której człowiek przypomina sobie dzień wcześniej wieczorem. Dobra połowa tego zlotu stoi na rzeczach pożyczonych od sąsiadów.

Dziękujemy tym, którzy pilnowali, żeby było bezpiecznie: kierowali ruchem przy wjazdach, ustawiali maszyny na placu, trzymali publiczność w rozsądnej odległości od hederów i czuwali na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. Nie poszło. To nie jest przypadek, tylko czyjaś robota.

Dziękujemy firmom, które dołożyły się do zlotu: pieniędzmi, sprzętem, transportem albo po prostu swoją pracą. Żadna nie musiała. Zrobiły to dla imprezy, z której cały zysk idzie do dwóch wiejskich szkół.

Dziękujemy wszystkim, którzy przyjechali. Tym z sąsiedztwa i tym, którzy mieli po kilkaset kilometrów w jedną stronę. Rodzicom, którzy wytrzymali cały dzień w słońcu, bo dziecko chciało jeszcze raz zobaczyć Bizona z bliska. Każdemu, kto kupił talerz grochówki, bilet na przejazd albo breloczek ze stoiska i każdemu, kto podniósł rękę w licytacji. Z tych drobiazgów, złotówka po złotówce, zrobiła się szkolna pula.

Dziękujemy tym, którzy zostali po wszystkim. Kiedy ostatni kombajn zjechał z placu i zrobiło się cicho, ktoś musiał pozwijać kable, poskładać ławki i przejść pole po śmieciach. Z tej części dnia zwykle nie ma zdjęć.

A na samym końcu dziękujemy za to, że przez cały ten dzień nikt nie pytał, co z tego będzie miał. Zlot Bizonów w Barłożnie trzyma się na ludziach, którzy przychodzą pomóc i wracają do domu bez rachunku.

Do zobaczenia
na trzeciej edycji